Galeria Wiosenna

V0005,F7, mini Hej Hej!

 

Witam Każdego kto tu zajrzy, tuz przed kolejnym etapem Swego Życia (każdy ma swoje etapy ale wszyscy na wiosnę otrząsają się po zimie :).

 

Przecież jutro jest Przesilenie Wiosenne….Energetyczne BUMMM…!

To już tuż, tuż… Nowy Etap…COŚ  NOWEGO, zawsze coś lepszego bo jesteśmy mądrzejsi, uważniejsi i przyciągamy coraz to lepsze

(tak bynajmniej by wypadało…)

Popatrzcie na te piękne drzewa – niby jeszcze nic (bo liści brak) ale jakie COŚ! (piękno i radość  dla Ducha)

drzewo ze Sloncem, 104, mini    3 wróbelki bis.,mini      śpiewające Trio…    Swiatlo i krzewy

Drzewa jeszcze są “łysutkie”  ( w końcu zdjęcie zrobione w Łysogórach…) ale Słońce świeci coraz mocniej, ptaki śpiewają coraz piękniej,

Wiosenne szaleństwo dopada wszystkich (chyba, ze ktoś nie chce…) – zobaczysz na samym końcu….radosne “fruwajce” 🙂

Jest coraz cieplej i radośniej. W naszych żyłach krew sprawniej krąży (prana też) , i tak jak soki w całej przyrodzie – energia coraz fajniej “buzuje” zachęcając nas do większej aktywności (oj…ona już u wielu jest spora…) w każdym razie do wyjścia w tzw. teren….

by zatrzymać się na chwilę na łonie Matki Natury, wystawić “ryjek” do Ojca Nieba i Słońca, nasycić błogim dotykiem Ciepłych Promieni

poczuć świeży, wiosenny zapach… (hiperwentylacja pod kontrolą jest wielce przydatna 🙂

 

ja wystawiam twarz do Słońca…

V0010,F8,mini ale o-o!  One day….

V0011,bis,F8,mini

miałam już do czynienia z przebudzonym trzmielem…

 

No dobrze, poszłam na dalsze poszukiwania życia dookoła mnie   i…

 

powitałam pierwsze kwiaty….  wiosna 2015 w Wwie   wiosna 2 w Wwie, krokusy   tu i tam….w mieście i na wsi…

 

No wiec zachęcona, wybrałam się do lasu…

co prawda takich Gości nie spotkałam jeszcze….Elfy na Bal Lato  450 (może  za zimno było, spały sobie grzecznie w norkach pod wykrotami drzew, może nawet tym…

dostojnym i kryształowo opromienionym  ….wykrot z prom 050 mini    albo i tym, pień z mchem 725, mini

albo tym, niby malutkim, niepozornym  pniaczkiem

skrywającym być moze Wielka Leśną Tajemnicę…omszały, ziel pień,414 mini  te tajemnice to tylko dla Ludzi,  Las nie ma przed samym sobą i swoimi mieszkańcami tajemnic, jak wiemy…)

nawet dzielił się ze mną (Pan LAS)

swoimi atrakcjami jak ta….Drzewa i Nieb promien,847 mini albo ta…promyki w lesie 932 mini    albo i ta…czerwone platki swiatla320 mini

(tu maczał swoje palce zapewne Pan Niezły Aparat, bo skąd niby te czerwone kwieciste płatki na …Przedwiośniu…, prawda?)

a juz myślałam, że spotkałam Krasnoludki, w czerwonych czapeczkach…

wyszłam z Lasu – Pan Las zrobił z siebie niezłego Pana Łosia… (cyknęłam mu zdjęcie…to poniżej…)

panŁoś 506 mini  znajdź jego nos ( świetlista kula…) uszka …(2 czerwone…) i chyba “wara mu wisi” , że ktoś mnie tu nabierał na

czerwone kwiatki-płatki. No już, wybaczam – i tak było ekstra. A tu – sama wyglądam jak Łoś (wikipedia podaje Łosza… ale nie zaglądajcie tam, bo jest jeszcze inna nazwa na łosiowe dziewczyny….to drugie bardziej mi znane, zresztą…)

a oto i ona

V łŚ143013minimi  i już w Jednosci z Lasem  Vłś cz kw143238 minimi a glowa Pana Łosia nad moją…

 

pożegnał mnie świetlisto- tęczowy Jeżyk… Promienna Istota 🙂

Sloneczno teczowy jezyk 0844 mini

 

A jak pożegnałam sie z Lasem to zajrzałam nad wodę…staw i motyl swiatla,mini

która cudownie szemrała i pogłębiała błogostan… zachęcona schyliłam się nad jej toń by zapytać:

lustereczko, lustereczko – powiedz przecie, kto jest najpiękniejszy w świecie…. V0006, F1, mini

ale…woda nic nie odpowiedziała poza tym, co już szemrała…

V0100,F8,mini  co to ma znaczyc..? zadałam sobie pytanie

(rozczarowana..? zła..? nie…to mocne Słońce świeci prosto w oczy i tak “mrużę” co się da.. nawet skórę 🙂 🙂

(na wszelki przy-padek, wypadków nikt nie lubi, spojrzałam jeszcze do tradycyjnego “lusterka..”

(a co tam…)     V0008mini    i ….woda ma rację, a co mi tam po raz drugi – wyrzuciłam lusterko do wody –

nie ważne jak wyglądam – ważne jak się czuję!  (na te tysiące lat…)

i po tej eurece z ulgą odetchnęłam…V1,mini   ale ale…ojej! a moze Pani Woda od początku szemrała żem się jej właśnie…spodobała…cała…? a lusterko wyrzucone….

Najważniejsze jest jak ja się czuję i czy mi ze sobą jest dobrze, co ja uważam na swój temat 🙂

Czy umiem spędzać czas ze sobą ew Panią Natura i Panem Lasem a Ty, umiesz?

Och, nie moja sprawa ale jak ktoś chce przejść na pranę i ma pobyć sam na sam ze sobą ileś dni…bez gazety, bez TV…

to warto już zacząć to trenować… 🙂

.

A w mieście też jest czym zachwycić się , spójrzcie sami:

wiewiorka 614mini  Wiewiorka mini161630  Wiwiórka 602 mini  Pani Wiewiórka sama do mnie przybiegała, na pól metra

(ach, czułam intuicyjnie aby kupic orzeszki ale nie miałam zamiaru ich jeść więc zrezygnowałam z pomysłu, który wracał ze trzy razy.. Nawet przychodziłam obok warzywniaka weszłam i…wyszłam. Nie kupiłam orzeszków. Twarda sztuka. Może to i dobrze a może i niedobrze (jak w znanej przypowieści…) prawdą jest jednak, ze 10 minut później miałam Nową Przyjaciółkę (nie spodziewałam sie tego, przecież…- świadomie nie) i mogłam ją poczęstować czym? no własnie, tylko praną, dobrym słowem, promykiem miłości i uśmiechem, swoja radością, (chociaż czy to tak mało…?)

Może i dobrze, ze nie było orzeszków…kto wie czym by się Wiewiórka nafaszerowała, przy okazji…

 

a potem pstryknęłam zdjęcie i miał być na nim Niedźwiadek (przy linii tramwajowej w stolicy…) ale wyszło coś artystycznego…

spacery po Wwie, wiosna 2015, mini  (nie wiadomo gdzie człeka “dorwie sztuka…”  (mam na myśli : art, nie sztuke – osobę, …) a i my nie wiadomo gdzie ją “dorwiemy”… bo to sztuka we wszystkim widzieć…sztukę 🙂 (mam na  mysli: art, nie osobę, owoc  czy warzywo….)

Po Niedźwiadku ani śladu ale zdjęcie mi się podoba (w powiększeniu 🙂  i wywołuje uśmiech na mej twarzy (wspomnienie “miłego spaceru” – tak się u mnie nazywają etapy przejścia między jednym a drugim przystankiem, w drodze ze spotkania na spotkanie…:)

 

A na koniec, uraczyły mnie same Świetne Świetlne  Duchy… (znajomo gruchające…)

 

Swięte Duchy, 2, mini    gołębie rozmyte 0052bis mini  V 032 mini        To był naprawdę udany dzień…a nawet więcej niż jeden 🙂

Codziennie szukam takich cudów w ciągu dnia, pomiędzy wieloma zajęciami (idąc przez park zamiast jadąc 1 czy 2 przystanki tramwajem),

w podróży, nawet z pociągu, patrząc przez okno i robiąc zdjęcia. “Na potem” i “dla Innych”.

Nie czekajmy aż takie cuda  same wtargną  w nasze życie – one delikatnie pukają (tak jak Intuicja) ale można ich nie dostrzec w natłoku spraw, szkoda aby umknęły bezpowrotnie i tak dzień po dniu, bo życie bez tych chwil zachwytów i jedności z przyrodą, poczucia humoru (umiejętności śmiania się nawet z siebie samego) staje się puste i smutne.

Gorąco polecam zbierać choćby najmniejsze chwile szczęścia, niczym bukiecik stokrotek, nie czekając aż pojawi się od razu cała kwiaciarnia 🙂

Te otrzymane (w prezencie) od codziennego dnia chwile zapadają wgłąb serca i dają nam wsparcie pomiędzy jedną a drugą “sprawą do rozwiązania ” (nie ma problemów przecież : )

A czy Ty  umiesz stworzyć sobie jakąś bajkę? Zrobić do niej zdjęcia?  To fajna frajda a jak relaksuje! pobudza kreatywność 🙂

 

Dziękuję Ci za wytrwałość, uwagę i wysłuchanie i obejrzenie mojej bajki ( a raczej doświadczenie jej ze mną po tej drugiej stronie 🙂

 

Pa!  V0039,kolo   Venisjana

 

PS niebawem dołączę jeszcze do mojej bajki nagranie dźwiękowe i mały filmik  🙂 jako uzupełnienie

 

Bajki wcale nie planowałam, zdjęć do niej nie robiłam specjalnie a pomysł przyszedł mi do głowy nad ranem gdyż siedzę przed komputerem całą noc – przygotowywałam kalendarz spotkań na ten semestr…i różne inne zaległe sprawy, siedzę tak od wczoraj od 22 giej a któraż to godzina..? Dochodzi 13ta! Łojej! Pa! –

Jadę w góry! Bal Elfów jest jutro! Jaskinia Raj czeka! Zapraszam, kto żyw i może dołączyć !

Gdzie? jak ? – szukaj na stronie, ja lecę!

ps2

jeszcze wróciłam “na stronę”, walizki spakowane, spraw kilka do przodu – zaraz ruszam ale coś dodam

Życzę Wspaniałych Świąt Wielkanocnych – Pięknego Kolejnego Etapu Jak z Martwych-Wstania – (czasem ktoś niby żyje a jakby go nie było…) Odrodzenia  ( jednak nie odr-a-dzania, choc to się powtarza ciagle i mogłoby tak być, ale nie odradzajmy sobie niczego dobrego a szczególnie wywołującego choćby nikły uśmieszek  na twarzy…

Te uśmieszki pod nosem sa jak promyki Słońca w pochmurny dzień, z nich robi się Wielkie Świało prowadzące Do Domu.

 

Zatem czasem róbmy sobie niezłe j….jakościowo pisanki …:)

Do miłego 🙂

(Ta, której strona www ma  z Martwych Wstać…a co też )

 

O, już są świąteczne  krajobrazowe pisanki: ) : ) 🙂

Wszystkiego NAJ lepszego na święta 🙂

Veni

Jajo i Źródło New Life      Jajo Nowego Zycia, z 0041        Jajo i Źródło New Life